Investpedia logo
| Zarejestruj

REKLAMA

warning

Wykryto AdBlocka! Nie wszystkie treści zostaną wyświetlone.
Wyświetlamy tylko niewielką ilość reklam, która prawie w ogóle nie ogranicza korzystania z użytkowania Investpedii.

Ikona edytuj

Ten artykuł nie jest wystarczający i wymaga aktualizacji. Jeśli jesteś autorem, możesz go edytować tutaj.

Autor avatar Łukasz Plewa (Inwestor)
Tradycyjne mądrości mogą zawierać dużo tradycji i mało mądrości. - Warren Buffett
Liczba odsłon 236
Dodano dnia 2018-10-26 13:41:13
Aktualizacja 2019-03-19 10:25:52
Słowa kluczowe analiza techniczna
Kategoria Analiza techniczna
Bibliografie
  • John J. Murphy - Analiza techniczna rynków finansowych
  • Jake Bernstein - Inwestor jednosesyjny
  • Jack D. Schwager - Analiza techniczna rynków terminowych
  • Zenon Komar - Sztuka spekulacji po latach
  • Jack D. Schwager - Mistrzowie rynkow finansowych
Materiały powiązane
Narzędzia
analiza techniczna w praktyce
WIG80. Łatwo jest analizować wykresy po fakcie, natomiast w czasie rzeczywistym, kiedy trzeba podejmować konkretne decyzje inwestycyjne, jest zupełnie inaczej
nadmierna analiza techniczna
CDPROJEKT. Przykład zastosowania nadmiernej analizy technicznej
nadmierna analiza techniczna
© Stooq. Kolejny przykład zastosowania nadmiernej analizy technicznej
Pozostałe od autora
Licencja cc cc-by cc-nc cc-nd [?]
Spis treści
  1. Analiza techniczna opiera się na prawdopodobieństwie, a nie na prawach absolutnych
  2. Założenia analizy technicznej
  3. Jeśli nie analiza techniczna, to co?
  4. Ceny uczestniczą w trendach
  5. Historia się powtarza
  6. Iluzja doskonałości

Analiza techniczna opiera się na prawdopodobieństwie, a nie na prawach absolutnych


Analiza techniczna narodziła się w Japonii, a jej początki są datowane na XVII wiek, kiedy zawierano pierwsze transakcje na produkty rolne (zwłaszcza ryż) w mieście portowym Osaka. Transakcje przypominały dzisiejsze zlecenia oparte na kontraktach terminowych.
W dzisiejszych czasach analiza techniczna cieszy się zdecydowanie największą popularnością wśród inwestorów, jeśli chodzi o model techniki gry. Jednak od pewnego czasu zauważyliśmy systematycznie rosnącą niechęć wobec AT. Podstawową przyczyną niezadowolenia jest to, że wszelkiego rodzaju sygnały płynące pod kątem formacji coraz częściej generują fałszywe wybicia, powodując coraz więcej pułapek.
Pamiętajmy, że tam, gdzie rośnie popularność – czy to metody gry, wskaźnika, techniki, reguły itd. – tam wiarygodność spada w tempie wprost proporcjonalnym. Na przykład, w latach osiemdziesiątych XX wieku, kiedy to analiza techniczna była mało popularna, fałszywe wybicia zdarzały się bardzo rzadko i mogliśmy z powodzeniem stosować wszelkiego rodzaju formacje bez żadnych warunków potwierdzenia, filtrów itp., natomiast w dzisiejszych czasach, kiedy 2/3 wszystkich inwestorów stosuje analizę techniczną, możemy odnotować więcej fałszywych niż poprawnych sygnałów. Szczególnie widać to na linii trendu, gdzie liczba fałszywych przełamań jest prawie dwukrotnie większa od prawdziwych.
Dlatego też uważamy, że fałszywe wybicia są o wiele bardziej interesujące (wiarygodne) w budowie strategii inwestycyjnej niż tradycyjne sygnały analizy technicznej.

Założenia analizy technicznej


Analiza techniczna opiera się na trzech założeniach, których wszystkie czynniki są dyskontowane przez rynek:

  • ceny dyskontują wszystko
  • ceny uczestniczą w trendach
  • historia się powtarza

Teza, jaką postawił John Murphy, zwany ojcem analizy technicznej, mówiąca iż „rynek dyskontuje wszystkie czynniki (zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne)” stanowi fundament jego filozofii. Dlatego tak ważne jest zrozumienie ich działania i zaakceptowanie w pełni czynników fundamentalnych, psychologicznych, politycznych i innych. Mówiąc inaczej – cena przedstawiona na wykresie uwzględnia w sobie wszystkie czynniki prawa popytu i podaży i może być samowystarczalnym źródłem do oceny sytuacji.
Chcemy w tym miejscu dopowiedzieć jedną zasadniczą rzecz: otóż wiele osób błędnie tkwi w przekonaniu, że to analiza techniczna wpływa na dalsze kształtowanie ruchów cen (np. różnego rodzaju formacje odwrócenia bądź kontynuacji trendu). Jest to oczywiście nieprawda, ponieważ analiza techniczna odzwierciedla jedynie psychologię inwestorów w sposób graficzny i na próżno doszukiwać się tu jakichkolwiek teorii. Innymi słowy, jest to najczęściej graficzny rezultat podobnego nastawienia psychicznego wszystkich inwestorów na rynku.

Jeśli nie analiza techniczna, to co?


Analiza techniczna powinna być używana ostrożnie, aby działała na naszą korzyść, a nie przeciwko nam. Psychologia ludzkich zachowań nie jest prosta, choć dla każdego inwestora (prawie) taka sama. Analitycy techniczni uważają, że te zachowania wyrażone są w cechach akcji do tego stopnia, że przy użyciu odpowiednich wzorców można je przewidzieć.
Posługiwanie się samodzielną analizą techniczną rzadko kiedy bywa wartościowe. Najodpowiedniej jest używać jej jako narzędzia pomocniczego, a większy nacisk położyć na analizę fundamentalną, psychologię ludzkich zachowań, zarządzanie oraz statystykę.

Analiza techniczna w dzisiejszych czasach sama w sobie jest mało efektywna, a nawet myląca. Wystarczy spojrzeć na rynkowych techników i spekulantów – bardzo trudno wśród nich znaleźć osoby, które osiągają wymierne korzyści.

Nie chodzi nam o to, że nie można dzięki niej zarabiać pieniędzy, ale w dzisiejszych czasach różnica pomiędzy zwykłymi, przeciętnymi graczami, a instytucjami finansowymi jest tak duża, że mamy bardzo małe szanse znaleźć strategię, która przetrwała próbę czasu i będzie nadal działać w przyszłości. W większości przypadków, kiedy większość ma dostęp do danej metody gry, jej skuteczność spada tak szybko, że często przestaje działać lub pozwala osiągać niesatysfakcjonujące wyniki.
Amatorzy o tym zapominają i wciąż starają się testować i optymalizować powszechne strategie.
Głęboko wierzymy, że istnieją narzędzia analizy technicznej, które wciąż się sprawdzają, ponieważ wykres cenowy odzwierciedla ludzką naturę i emocje, a te z reguły się nie zmieniają. Po prostu uważamy, że większość inwestorów przeprowadza transakcje, opierając się na standardowych sygnałach z przeróżnych wskaźników, a jak wiadomo, na rynku opłaca się być indywidualistą, a nie tradycjonalistą.

Ceny uczestniczą w trendach


Należy wziąć pod uwagę fakt, że ceny podążają w ściśle określonym kierunku, czyli uczestniczą w tzw. trendzie. Jedną z głównych szkół giełdowych jest metoda wczesnego rozpoznania trendu i podjęcia odpowiednich kroków (np. zakup akcji w pierwszym cyklu trendu wzrostowego). Według wielu wybitnych specjalistów każda kompletna analiza techniczna powinna zaczynać się właśnie od określenia kierunku trendu głównego, a następnie – dopasowania kolejnych narzędzi prognostycznych. Pamiętajmy, że bardziej prawdopodobne jest utrzymanie istniejącego kierunku trendu niż jego odwrócenie.

Historia się powtarza


Analiza techniczna, w skład której wchodzi niezliczona ilość narzędzi, opiera się w głównej mierze na historycznych „powiązaniach”. Mówiąc inaczej, zwolennicy analizy technicznej zakładają, że metody gry, które sprawdziły się w przeszłości, będą nadal działać i w przyszłości.
Prawidłowo przeprowadzana analiza techniczna powinna w pierwszej kolejności obejmować wykresy długoterminowe. Pozwoli to nam określić główny kierunek trendu, jaki występuje na rynku, a co za tym idzie – przeprowadzać transakcje zgodnie z nim. Amatorzy, zapominając o sile, jaką dają wykresy długoterminowe, nadmiernie skupiają się wyłącznie na wykresach w ujęciu krótkim, dzięki czemu częściej narażeni są na serię przypadkowych fluktuacji cenowych.
Dokonując analizy np. w ujęciu dwudziestoletnim, zyskujemy jeszcze jeden ważny element. Trendy długoterminowe – w przeciwieństwie do trendów krótkoterminowych – zazwyczaj bardzo rzadko zmieniają swój kierunek. Czy nie lepiej byłoby uczestniczyć w takich trendach, aniżeli skakać po krótkoterminowych „okazjach”? Oczywiście pamiętajmy, że posługiwanie się wykresem długoterminowym powinno stanowić jedynie pierwszy etap naszej analizy.
Kolejnym krokiem przy prawidłowo przeprowadzanej analizie technicznej jest zawężenie wykresów i szukanie okazji w terminie krótszym, czyli tygodniowym. Jeśli mamy do czynienia z trendem wzrostowym przez dwadzieścia kolejnych lat, formacje kontynuacji trendu będą występować dużo częściej i będą dużo bardziej wiarygodne i możliwe do zobaczenia w tymże właśnie okresie.
Ostatnim krokiem przy szczegółowo przeprowadzanej analizie technicznej jest „przejście” na wykres w okresie krótszym niż jeden dzień. Wykresy długoterminowe nie nadają się do przeprowadzania jakichkolwiek transakcji, a jedynie do uchwycenia kierunku głównego trendu. Nie dają nam zatem żadnych szans, by dostrzec odpowiednie momenty ustalenia sygnałów otwarcia lub zamknięcia transakcji. Ma to szczególne znaczenie wśród inwestorów kontraktów terminowych, gdzie timing może zadecydować o losie naszej transakcji.

Iluzja doskonałości


Dla jednych, wskaźniki techniczne to dodatkowe źródło informacji, dla innych są tylko iluzją doskonałości. Jeśli spojrzymy na wykres z naniesionymi na nim wskaźnikami, dochodzimy do przekonania, że są one bardzo wartościowe, ponieważ w pewnych miejscach potrafią wskazać punkty zwrotne. Ale czy na pewno analizujemy wszystkie dane?
Nasza percepcja dostrzegania skupia się w większości przypadków na poprawnych momentach, gdy wskaźnik pokazuje istotne punkty zwrotne. Natomiast wszystkie te mało znaczące serie strat, które oddają znaczną część zysku jedynie w ujęciu długoterminowym, są przez nas pomijane.

John J. Murphy

Analiza techniczna rzadko polega na robieniu tego, co oczywiste. Analityk nieustannie poszukuje wskazówek dotyczących zachowań rynków. Czynnikiem, który ostatecznie decyduje o kierunku podejmowanych działań, bywa często jakaś drobna wskazówka, niedostrzegana przez innych. Im więcej czynników jest zatem uwzględnianych przez analityka, tym większe są szanse na znalezienie takiej właściwej wskazówki.

John J. Murphy

Opinie

tylko dla zalogowanych

Avatar
Minionek 2018-10-28 12:10:39

bardzo dobry artykuł! dzięki!