Investpedia logo
| Zarejestruj

REKLAMA

warning

Wykryto AdBlocka! Nie wszystkie treści zostaną wyświetlone.
Wyświetlamy tylko niewielką ilość reklam, która prawie w ogóle nie ogranicza korzystania z użytkowania Investpedii.

Ikona edytuj

Ten artykuł nie jest wystarczający i wymaga aktualizacji. Jeśli jesteś autorem, możesz go edytować tutaj.

Autor avatar Łukasz Plewa (Inwestor)
Tradycyjne mądrości mogą zawierać dużo tradycji i mało mądrości. - Warren Buffett
Liczba odsłon 142
Dodano dnia 2019-01-08 13:15:14
Aktualizacja 2019-03-16 22:26:45
Słowa kluczowe CAN SLIM
Kategoria Metody i techniki gry
Bibliografie
  • William ONeil - Skuteczny inwestor
  • Zenon Komar - Sztuka spekulacji po latach
Materiały powiązane
Narzędzia
CAN SLIM
Zbiór reguł i zasad systemu CAN SLIM
Pozostałe od autora
Licencja cc cc-by cc-nc cc-nd [?]
Spis treści
  1. Metoda CAN SLIM - wprowadzenie
  2. C – bieżące zyski na jedną akcję: im wyższe, tym lepiej
  3. A - roczny wzrost zysków na akcję: szukaj ponadprzeciętnego wzrostu
  4. N - nowe produkty, nowe usługi, nowy system zarządzania, nowe poziomy kursów akcji: kupowanie w odpowiednim czasie
  5. S - popyt i podaż: akcje, które pozostały w obrocie wraz dużym na nie popytem
  6. L - lider czy maruder: do której grupy należy twoja spółka?
  7. I - patronat instytucjonalny: obserwuj liderów
  8. M - kierunek rynku: dokąd zmierza rynek?
  9. Filiżanki, bazy i spodeczki...
  10. Kiedy sprzedawać akcje

Metoda CAN SLIM - wprowadzenie


Autorem metody CAN SLIM jest William O’Neil. Inwestor, makler, biznesmen i autor kilku książek o inwestowaniu (między innymi: Jak zarabiać na giełdzie: 24 lekcje skutecznego inwestowania oraz Skuteczny inwestor).
System CAN SLIM to skrót od angielskich słów, które opisują siedem warunków, jakie należy spełnić, aby metoda była kompletna. Warto podkreślić, że badania nad systemem uwzględniają zarówno historyczne wyniki na przestrzeni 50 lat, jak również rzeczywiste realia rynku, które prezentują strategię w jeszcze lepszym świetle.
CAN SLIM to metoda, która składa się w 60 do 65 procent z odpowiedniej analizy fundamentalnej, a w pozostałych 40 procentach – z umiejętności właściwego czytania wykresów (analizy technicznej). Jak podkreśla autor, jest to system, który wykorzystuje historyczne oraz rzeczywiste zachowania rynku, a nie przekonania ludzi.
System CAN SLIM wykorzystuje tylko te firmy, które mają udokumentowany wzrost kwartalny oraz roczny zarówno zysku, jak i sprzedaży. Oprócz tego uwzględnia kryterium silnego wskaźnika siły relatywnej, a także obecność instytucji finansowych w akcjonariacie.
CAN SLIM weryfikuje także firmy pod kątem przewodnictwa w danej grupie przemysłowej, wzrostu sprzedaży, marży zysku przed opodatkowaniem oraz po nim, jakości samego produktu, patronatu instytucjonalnego, ale również osiągania najlepszych wyników pod względem parametrów technicznych (odpowiednie ruchy cen i wolumenu).

Testy, które przeprowadziło Amerykańskie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (ASII), wykazały, że metoda ta zarobiła ponad 6 tys. procent w ciągu dziesięciu lat (1998–2018). Metoda ta bije na głowę takich inwestorów, jak: Buffett (1,4 tys. procent), Graham (3 tys. procent), Lakonishok (1,5 tys. procent) czy Zweig (2 tys. procent). Wykazuje się przy tym systematycznym wzrostem, a nie – jak niektóre strategie – cyklicznym wzrostem i dalszą stagnacją. Według ASII to jedna z najbardziej konsekwentnych i skutecznych metod zarówno podczas hossy, jak i bessy.

O’Neil jest inwestorem, któremu nie przeszkadza wysoki wskaźnik ceny do zysku (C/Z). Uważa, że dobre przedsiębiorstwo powinno kosztować znacznie więcej niż przeciętne, ponieważ cena zawsze wyraża wartość spółki, nigdy na odwrót. W swojej ocenie wykorzystuje również analizę techniczną, w której stosuje kilka znanych formacji zaliczanych do formacji kontynuacji trendu. Mówiąc krótko, radzi, aby kupować najlepsze firmy w najlepszym możliwie czasie.
O’Neil to przeciwnik większości opinii. Jest zdania, że większość przeciętnych inwestorów pozostaje przeciętnymi, ponieważ myśli w podobny do siebie (przeciętny) sposób. Skupia się na wyjątkowych przedsiębiorstwach, które statystycznie mają największy potencjał wzrostu. Przez „największy” rozumiemy tu naprawdę spektakularne wzrosty, jak np. Cisco System ze wzrostem 75 tys. procent w ciągu 10 lat (jedna złotówka jest warta 75 tys. złotych).

C – bieżące zyski na jedną akcję: im wyższe, tym lepiej


Wybieraj firmy, których wzrost wskaźnika zysku w danym kwartale wynosi nie mniej niż 20 procent w porównaniu z kwartałem z poprzedniego roku. Pomiń jednorazowe spektakularne zyski. Szukaj takich firm, które wykazują się dużym procentowym wzrostem wskaźnika zysku na jedną akcję.
Pierwszym warunkiem potwierdzającym jest wzrost wskaźnika zysku na jedną akcję w danym kwartale (w porównaniu z poprzednim okresem) o minimum 20 procent. O’Neil radzi, aby pomijać wydarzenia, które jednorazowo wpływają na zyskowność spółki. Szukajmy więc takich spółek, które rozwijają się umiarkowanie, stopniowo, bez spektakularnych zdarzeń, ale za to nieprzerwanie, i wyróżniających się przyspieszonym wzrostem zysku w kolejnych kwartałach. Wzrost wskaźnika zysku na jedną akcję w ujęciu kwartalnym powinien być większy przynajmniej o 18 do 20 procent tej wartości w stosunku do tego samego kwartału z roku poprzedniego. Według statystyk autora przeciętny wzrost spółek wyróżniających się na przestrzeni ostatnich 50 lat wynosił 70 procent, a najlepsze z nich generowały wzrost zysków od 100 do 200 procent.
Najbardziej niezawodne spółki to takie, które wykazywały wzrosty zysków przez pięć do siedmiu kwartałów z rzędu. O’Neil zaleca, aby porównywać bieżący kwartał z kwartałem z roku ubiegłego. Mówiąc inaczej, pierwszy kwartał 2018 roku powinien być porównywany z pierwszym kwartałem 2017 itd. Dzięki temu wyeliminujemy czynnik sezonowości wśród spółek i zyskamy wiarygodniejszy i mniej zniekształcony obraz. Pamiętajmy, że jednorazowe wydarzenia – jeśli są pozytywne – mogą podobać się w krótkim terminie lub wpłynąć negatywnie na krótkookresową analizę porównawczą z innymi przedsiębiorstwami. Dlatego też zaleca się, aby w analizie pominąć czynnik sezonowości.
Kolejną kwestią, na którą autor zwraca uwagę przy analizie zmian procentowych, jest weryfikowanie nieprzetworzonych danych liczbowych. Wzrost zysku z 1 do 5 groszy będzie interpretowany przez skaner analizy fundamentalnej znacznie lepiej niż wzrost z 1 do 2 milionów złotych. W pierwszym przypadku wynik oznacza 400-procentowy wzrost zysków, w drugim – zaledwie jego podwojenie.
Kolejnym czynnikiem głównym, oprócz silnego kwartalnego wzrostu, jest wzrost jego stopy procentowej. Jeśli rosnąca stopa wzrostu zysku na pojedynczą akcję w ujęciu kwartalnym wzrasta zbyt wolno drugi raz z rzędu, autor zaleca pozbycie się spółki.
W celu potwierdzenia dwóch pierwszych kryteriów autor nakazuje również rozważenie wzrostu sprzedaży kwartalnej o co najmniej 25 procent, a jeśli wynik jest mniejszy, to powinien być wzrostowy minimum przez trzy ostatnie kwartały. Jest to nowa, uzupełniona reguła do wydania trzeciego systemu CAN SLIM, co prawda nieobowiązkowa, ale – jak podkreśla O’Neil – jej celem jest potwierdzenie jakości zysków firmy.

A - roczny wzrost zysków na akcję: szukaj ponadprzeciętnego wzrostu


Szukaj takich spółek, których roczna składana stopa zwrotu wynosi co najmniej 25 procent za ostatnie trzy lata. Wzrost wskaźnika zysku na jedną akcję musi wystąpić każdorazowo w danym roku obliczeniowym. Jak podkreśla autor, wzrostowe spółki to takie, które charakteryzują się solidną historią rocznych oraz bieżących zysków na przestrzeni trzech ostatnich lat.
W III wydaniu publikacji na temat systemu autor nieco poluzował podstawowe kryterium z pięciu do trzech ostatnich lat. Dodatkowo wskaźnik zysku na jedną akcję w okresie porównawczym musi być każdego roku większy. Poza tym zyski z ostatnich 12 miesięcy powinny być wyższe lub równe zyskom z poprzedniego roku.
Poza wskaźnikiem wzrostu na akcję powinniśmy jeszcze uwzględnić wskaźnik zwrotu na kapitale własnym, który powinien wynosić nie mniej niż 17 procent. Jak pokazuje historia, najlepsze spółki osiągały wskaźnik zwrotu na poziomie od 20 do 50 procent!
Kolejnym wymogiem drugiego kryterium jest wybór takich przedsiębiorstw, które wykazują przez okres trzech lat zysk na poziomie nie mniejszym niż 25 procent. Autor zaznacza również, że istotne jest, aby wskaźnik zysku wykazywał się znacznym wzrostem.
Potencjalnym kryterium są satysfakcjonujące zyski przewidywane na rok następny, jednakże nie wszystkie firmy mają w swej siedzibie analityków, którzy ujawniają raporty na temat przewidywanych zysków. Na ogół będą to przedsiębiorstwa o dużej kapitalizacji. Natomiast te mniejsze zostaną pominięte.
Następnym opcjonalnym kryterium jest wysoka jakość wskaźnika zwrotu na kapitale własnym, która powinna oscylować na poziomie co najmniej 17 procent.

N - nowe produkty, nowe usługi, nowy system zarządzania, nowe poziomy kursów akcji: kupowanie w odpowiednim czasie


Szukaj spółek, które oferują nowe produkty, nowe usługi lub wyróżniają się czymś specjalnym.
To kryterium nie będzie łatwe do zweryfikowania, ponieważ ma charakter indywidualny. Według autora zwycięskie spółki w 95 procentach charakteryzują się czynnikiem jakościowym w postaci nowego produktu, usługi, zmiany zarządu, a nawet zmiany całej branży, ponieważ stanowi to swego rodzaju paliwo potrzebne do niezwykłego wzrostu.
Spółki muszą znajdować się także w silnym trendzie wzrostowym. Dla większości inwestorów inwestowanie w firmy, które wykazują duże wzrosty, wydaje się zbyt ryzykowne. Jak jednak dowodzą badania autora, kursy tych spółek osiągają lepsze stopy zwrotu w przyszłości i to znacznie częściej niż walory spółek wycenianych nisko. Jak twierdzi autor: Firma, którą cechuje niezwykle duża siła relatywna, okazuje się szczególnie interesująca.

S - popyt i podaż: akcje, które pozostały w obrocie wraz dużym na nie popytem


Kupuj te firmy, na które rośnie popyt i maleje podaż.
Prawo popytu i podaży to uniwersalne prawo rynku, którego nie można podważyć. O’Neil przeprowadził testy, z których wynika, że firmy o mniejszej kapitalizacji i liczbie akcji zachowywały się lepiej od dużych przedsiębiorstw.
Dlatego, jeśli masz do wyboru spółkę o mniejszej kapitalizacji oraz duże przedsiębiorstwo, wybierz tę, która posiada mniej akcji w obrocie. Na ogół większe zyski osiągną spółki o mniejszej kapitalizacji. Wprawdzie zasada ta nie jest obowiązkowa, niemniej jednak, kiedy postanowisz z niej skorzystać, autor zaleca zachować szczególną ostrożność przy najmniejszych przedsiębiorstwach, które cechuje zwiększona tendencja do większych wahań cen. Dodatkowo autor zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz. Szczególnie atrakcyjne są te przedsiębiorstwa, których akcjonariat powiększa swe udziały – to firmy najbardziej zalecane przez O’Neila.

L - lider czy maruder: do której grupy należy twoja spółka?


Kupuj tylko te akcje, których wskaźnik siły względnej nie jest mniejszy niż 80 procent w ujęciu rocznym.
Zasada ta szczególnie przypadła nam do gustu, ponieważ nie pozwala długo czekać na przyszłe wyniki. Mówiąc najprościej, wybierajmy tylko takie spółki, które rosną najszybciej.
Podobnie jak w piłce nożnej, gdzie za najlepszych piłkarzy płaci się najwięcej, świetne spółki muszą kosztować drożej, ponieważ są po prostu świetne i równie świetnie zrekompensują naszą inwestycję. Maruderzy i inne kiepskie firmy wyceniane są tak nisko dlatego, że tak mało osób chce je posiadać. Nie ma tu żadnego innego wytłumaczenia. Po prostu słabe firmy najprawdopodobniej takimi pozostaną. O’Neil wierzy w siłę względną. My także w nią wierzymy. Ale oprócz siły względnej dobre firmy powinny posiadać także największe wartości wskaźnika zysku. Pamiętajmy o tym.
Aby wyszukać spółki cieszące się najlepszą stopą zwrotu, należy posłużyć się wskaźnikiem siły względnej, która wynosi nie mniej niż 80 procent za okres ostatnich 12 miesięcy. Szukajmy firm tylko z najmocniejszych sektorów grup przemysłowych.

I - patronat instytucjonalny: obserwuj liderów


Szukaj spółek, które posiadają co najmniej dziesięciu właścicieli instytucjonalnych. Wybieraj te, których liczba patronatów się zwiększa, a nie zmniejsza.
Kolejnym kryterium jest zaangażowanie instytucji finansowych w spółce na poziomie nie mniejszym niż dziesięciu instytucjonalnych patronatów. Zasada ta odnosi się do instytucji finansowych, które fizycznie posiadają akcje, a nie do tych, którzy tylko je obserwują. To ważna zasada, ponieważ za każdym znacznym ruchem cen stoją właśnie instytucje finansowe.
Jeśli liczba akcjonariuszy z kwartału na kwartał się zwiększa, ma to dodatkowo pozytywną wymowę.

M - kierunek rynku: dokąd zmierza rynek?


Określ kierunek trendu.
Trudno jest walczyć z trendem. Przeważnie silne spadki na rynku zagarniają również te firmy, które przeszły pozytywnie wszystkie powyższe kryteria. Badania dowodzą, że 90 procent firm podczas bessy traci na wartości, a 75 procent przeważnie naśladuje ruchy indeksów. Najczęściej spadki cen dobrych przedsiębiorstw spowodowane są wymuszoną sprzedażą przez instytucje finansowe. Nie łudź się, że krach ominie twoje aktywa. Śledź na bieżąco wskaźniki rynku akcji, naucz się odróżniać, kiedy mamy hossę, bessę, a kiedy korektę. To bardzo ważne, ponieważ od tego zależy ochrona twego kapitału. Naucz się czytać wykresy nie tylko swych akcji, ale również indeksów giełdowych, rozpoznawać dni dystrybucji oraz dni akumulacji, istotne przełamania, jak również zasady sprzedaży.
Filtr określenia kierunku rynku ma ogromne znaczenie i nie powinieneś go lekceważyć.

Filiżanki, bazy i spodeczki...


Kryteria fundamentalne to dopiero początek twojej pracy nad wyborem odpowiedniej spółki. Kolejnym etapem selekcji jest posłużenie się analizą techniczną. Wśród wszystkich spółek, które przeszły pomyślnie fundamentalne testy, należy rozpocząć pracę nad wykresami.
Autor zaleca kupowanie spółek w okresach konsolidacji tuż przed wybiciem, wykorzystując trzy następujące formacje analizy technicznej:

  • filiżanka z rączką,
  • wybicia z bazy,
  • spodek.

Wszystkie te figury zostały opisane w osobnych artykułach z wyszczególnieniem sygnałów kupna oraz sprzedaży, których stosowanie autor także zaleca. Wybicia z wyżej wymienionych formacji powodowane są przez różnego rodzaju instytucje finansowe, których zawartość portfeli sięga dziesiątki milionów złotych. To ważne, ponieważ wtedy rozumie się zawodowca i inaczej patrzy na taką spółkę. Wejście na rynek z takim kapitałem wymaga nieustannej akumulacji akcji, a nie jednorazowego zlecenia. A jak wiemy, taka akumulacja pcha ceny coraz wyżej. Ma to kolosalne znaczenie – zastrzega O’Neil, ponieważ znając ich nastawienie, jesteśmy w stanie na takim ruchu skorzystać. Pamiętaj, że oni nigdy nie podzielą się z tobą tymi informacjami. Nie usłyszysz tego w telewizji i nie przeczytasz w prasie. Firmy te będą rosły bez rozgłosu, bo taki rozgłos szkodzi. A kiedy prasa już zauważy takie firmy, zwykle należy je sprzedawać.
O’Neil zaobserwował, że najlepsze firmy rosną średnio 20–25 procent od momentu wybicia z danej formacji, po czym przechodzą w stan horyzontalny, tworząc kolejną formację (przeważnie) kontynuacji trendu. Kupując tuż przed wybiciami oraz sprzedając w momencie osiągnięcia 20-procentowego zysku, możemy odnotować nawet trzy 25-procentowe zyski, co w ujęciu składanym niemal podwaja nasz kapitał. Zaznaczył przy tym, że nie należy kupować tej samej firmy więcej niż trzy razy, ponieważ statystycznie czwarta konsolidacja będzie bardziej złożona. Jest jeszcze jeden wyjątek przy zakupie akcji, o którym wspomina: kiedy mamy do czynienia z bardzo silnym rynkiem byka, ceny na ogół osiągają poziom docelowy w bardzo krótkim terminie – za krótkim, aby można było je sprzedawać. W związku z tym zaleca, aby przetrzymać je przez okres około ośmiu tygodni. Ten czas powinien umożliwić osiągnięcie znacznie większego zysku niż zalecane 25 procent.

Kiedy sprzedawać akcje


O’Neil zaleca sprzedaż akcji wtedy, kiedy jeszcze rosną. Zainspirowany Rothschildem oraz Baruchem doskonale wiedział, że wtedy można zarobić najwięcej. W związku z tym opracował metodę sprzedaży akcji wówczas, gdy ich ceny rosną o 20–25 procent i nadal zwyżkują. Testując system na przestrzeni 60 lat, uznał, że jest to właśnie ten najlepszy moment na ich sprzedaż. Z kolei straty nakazuje realizować, kiedy przekroczą 7–8 procent.

Interpretacja

C – bieżące zyski na jedną akcję: im wyższe, tym lepiej

Warunek konieczny:

  • wzrost wskaźnika zysku na jedną akcję co najmniej o 18 procent w ujęciu kwartalnym w porównaniu z rokiem ubiegłym,
  • tempo wzrostu wskaźnika zysku jest coraz większe,
  • unikaj jednorazowych (sezonowych) nadzwyczajnych zysków.

Warunek drugorzędny:

  • sprzedaż kwartalna rośnie powyżej 25 procent lub co najmniej od trzech kwartałów,
  • znajdź inną firmę, która również wykazuje się dużą zyskownością, aby potwierdzić, czy sektor jest silny.

A - roczny wzrost zysków na akcję: szukaj ponadprzeciętnego wzrostu

Warunek konieczny:

  • wskaźnik zysku na jedną akcję za ostatnie 12 miesięcy powinien wynosić nie mniej niż 25 procent,
  • ...i być wzrostowy od co najmniej trzech lat.

Warunek drugorzędny:

  • prognozuje się wzrost zysku na rok następny,
  • wzrost na kapitale własnym nie mniejszy niż 17 procent,
  • wskaźnik rocznego przepływu gotówki na jedną akcję jest większy od bieżącego wskaźnika zysków o nie mniej niż 20 procent,
  • stałe, spójne zyski w porównaniu z tymi z poprzedniego roku.

N - nowe produkty, nowe usługi, nowy system zarządzania, nowe poziomy kursów akcji: kupowanie w odpowiednim czasie

Warunek konieczny:

  • firma oferuje nowy produkt, nową usługę, nowy system zarządzania lub posiada inny czynnik, który pozytywnie wpływa na całą branżę.

Warunek drugorzędny:

  • kurs akcji jest notowany w pobliżu maksimów cenowych,
  • wyraźnie większy wolumen podczas wzrostów.

S - popyt i podaż: akcje, które pozostały w obrocie wraz dużym na nie popytem

Warunek konieczny:

  • firma może być dowolnej wielkości,
  • firma z mniejsza liczbą akcji może mieć lepsze wyniki od firmy z większą liczbą akcji,
  • od czasu do czasu rynek zaczyna się bardziej interesować firmami o większej kapitalizacji rynkowej.

Warunek drugorzędny:

  • szczególnie polecane są firmy, których kierownictwo i menedżerowie posiadają duży pakiet akcji,
  • firmy skupiają własne akcje z rynku,
  • firmy te mają niski (lub zmniejszający się) wskaźnik zadłużenia do kapitału za ostatnie kilka lat.

L - lider czy maruder: do której grupy należy twoja spółka?

Warunek konieczny:

  • kupuj 2–3 najlepsze firmy, które wchodzą w skład silnej grupy przemysłowej,
  • kupuj tylko te firmy, których wskaźnik siły względnej jest większy od 70 procent pozostałych firm.

Warunek drugorzędny:

  • wybieraj te firmy, których siła względna wynosi 80 procent lub więcej,
  • unikaj akcji z gorszymi wynikami od średnich pozostałych firm podczas korekty szerokiego rynku.

I - patronat instytucjonalny: obserwuj liderów

Warunek konieczny:

  • firmę musi posiadać co najmniej dziesięć różnych instytucji finansowych,
  • zwróć uwagę na jakość tych instytucji; co najmniej dwie z nich muszą być liderami pod względem zarządzania,
  • liczba oraz zaangażowanie instytucji zwiększa się, a nie zmniejsza.

Warunek drugorzędny:

  • firma nie może być w posiadaniu zbyt dużej liczby instytucji (nadmierny patronat instytucjonalny).

M - kierunek rynku: dokąd zmierza rynek?

Warunek konieczny:

  • na rynku musi występować hossa,
  • przeprowadzaj transakcje wyłącznie w trendzie wzrostowym, poparte szerokością rynku,
  • sprzedaj 25 procent udziałów w firmie, kiedy zanosi się na odwrócenie trendu wśród głównych indeksów,
  • duży wolumen na płaskim rynku (lub z ograniczonym wzrostem) może wskazywać na dystrybucję akcji,
  • liderzy rynkowi to grupa silnych przedsiębiorstw, którzy pozwalają stwierdzić kondycję rynku; obserwuj ich.

Warunek drugorzędny:

  • szukaj dywergencji pomiędzy głównymi indeksami a wskaźnikami,
  • uwzględniaj w swych prognozach odczyty wskaźników nastroju,
  • bierz pod uwagę również zmianę stopy dyskontowej, która potwierdza zachowanie rynku.

William J. O'Neil

CAN SLIM nie opiera się na moich osobistych poglądach, przekonaniach czy opiniach, ale w stu procentach bazuje na faktach uzyskanych w trakcie szczegółowej analizy każdej akcji, dającej nadzwyczajną stopę zwrotu każdego roku w ciągu ostatniego półwiecza. I to jest sekret, dlaczego tak dobrze służy tysiącom poważnych i zaangażowanych inwestorom. Wszystkie te cechy, które charakteryzowały walory w okresach, gdy przynosiły najlepsze stopy zwrotu, zostały uwzględnione w naszych regułach zakupu.

William J. O'Neil

Opinie

tylko dla zalogowanych

Avatar
Kamil Kozłowski 2019-02-03 11:54:27

WOW. dzieki panie P emotka