Investpedia logo
| Zarejestruj

REKLAMA

warning

Wykryto AdBlocka! Nie wszystkie treści zostaną wyświetlone.
Wyświetlamy tylko niewielką ilość reklam, która prawie w ogóle nie ogranicza korzystania z użytkowania Investpedii.

Ikona edytuj

Ten artykuł nie jest wystarczający i wymaga aktualizacji. Jeśli jesteś autorem, możesz go edytować tutaj.

Autor avatar Łukasz Plewa (Inwestor)
Tradycyjne mądrości mogą zawierać dużo tradycji i mało mądrości. - Warren Buffett
Liczba odsłon 72
Dodano dnia 2019-01-30 13:36:36
Aktualizacja 2019-03-19 12:11:11
Słowa kluczowe Kontrakty terminowe
Kategoria Kontrakty terminowe
Bibliografie
  • John J. Murphy - Analiza techniczna rynków finansowych
  • Jack D. Schwager - Mistrzowie rynkow finansowych
  • Jake Bernstein - Inwestor jednosesyjny
  • William ONeil - Skuteczny inwestor
  • Zenon Komar - Sztuka spekulacji po latach
Materiały powiązane
Narzędzia
Pozostałe od autora
Licencja cc cc-by cc-nc cc-nd [?]
Spis treści
  1. Kontrakty terminowe - wprowadzenie
  2. Skład kontraktów terminowych
  3. Zalety kontraktów terminowych
  4. Futures to rynek, gdzie zasada „kup i trzymaj” nie działa
  5. Ryzyko coraz większe
  6. Zasady gry w oparciu o kontrakty terminowe

Kontrakty terminowe - wprowadzenie


Kontrakty terminowe, zwane również futures, dla jednych stanowią nadzieję na zarobienie fortuny w bardzo szybkim czasie, podczas gdy dla innych – niestety przekleństwo, ból i utratę wszystkich zainwestowanych środków. Każdy, kto spróbował swych sił w grze na kontraktach, doskonale wie, jaka jest trudna i z jakim ryzykiem się wiąże.
Przeprowadzone badania wskazują, że tylko dziesięć na sto osób w ciągu roku zarobi cokolwiek na tym rynku, ale już w perspektywie kilku lat z tych dziesięciu robią się zaledwie dwie, trzy osoby. Oznacza to, że tylko 2–3 procent osób jest w stanie utrzymać się z tej gry, a pozostałe 97 procent straci dużo, jeśli nie wszystkie pieniądze. Co więcej, na rynku futures zaledwie jeden procent wszystkich graczy zarabia naprawdę duże kwoty.
Wszystkim tym, którzy pragną szybko się wzbogacić, odradzamy handel opcjami, kryptowaluty, krótką sprzedaż, rynek Forex oraz kontrakty terminowe. Odradzamy to przede wszystkim tym osobom, które nie mają odpowiedniej wiedzy o rynkach, doświadczenia, a przede wszystkim niezbędnego kapitału. Wykorzystanie kredytu, jaki daje wysoka dźwignia finansowa, sprawia, że obrót na tych instrumentach nie ma nic wspólnego ze świadomym inwestowaniem, o jakim nauczamy.
Rynki terminowe obejmowały pierwotnie wyłącznie produkty rolnicze, na których początkowo niewiele się działo.
nwestowanie w kontrakty terminowe powinno odbywać się za pomocą analizy technicznej, nie fundamentalnej. Ci, którzy próbowali tej drugiej, zwykle kończyli stratami.
Przez większość czasu rynek kontraktów terminowych opiera się na psychologii, a nie danych fundamentalnych. Prawidłowa wycena, np. ropy, nie sprawi, że ceny nie będą w stanie sięgnąć wartości ponad miarę.
Analizowanie rynków terminowych na podstawie klasycznych rozwiązań jest metodą niezwykle niebezpieczną. Ryzyko, jakie występuje, częściej spowodowane jest niezrozumieniem ich działania lub błędną oceną rozkładu danych. Jeśli chcemy precyzyjnie zbadać rynek, musimy prawidłowo ocenić rozkład danych, ponieważ nawet najmniejszy błąd może doprowadzić do zaburzeń i zafałszowania danych.
Zbyt silne lewarowanie oraz brak planowania inwestycji najczęściej kończy się wypadnięciem z gry.

Skład kontraktów terminowych


Dziś kontrakty terminowe obejmują niemal wszystkie rodzaje rynków świata. Od indeksów giełdowych (np. Wig20, S&P 500), produktów rolniczych (np. soja, kukurydza), walut (np. dolar, euro), metali szlachetnych (np. złoto, platyna), surowców energetycznych (np. ropa, gaz ziemny), po rynki stóp procentowych (np. obligacje) i innych produktów z przyszłą datą dostawy. Tak więc są to instrumenty finansowe, których wartość jest uzależniona od innych towarów czy instrumentów zwanych podstawowymi lub bazowymi. Stąd właśnie wzięła się nazwa – instrumenty pochodne, ponieważ są uzależnione od instrumentów bazowych.
W skład instrumentów pochodnych wchodzą: kontrakty typu forward i futures, prawa poboru, obligacje, warranty, swapy oraz opcje. Każdy z nich możemy podzielić na dwie grupy:

  • Ryzyko symetryczne - kontrakty terminowe
  • Ryzyko niesymetryczne (twoje zyski i straty mogą być niesymetryczne względem zainwestowanego kapitału) - opcje, warranty, obligacje zamienne

Zalety kontraktów terminowych


Obok dużej liczby wad, kontrakty terminowe mają też pewne zalety. Są to między innymi:
1. Płynność; w dzisiejszych czasach możesz otworzyć niemal nieograniczoną pozycję oraz bez problemu ją zlikwidować.
2. Prostota w otwieraniu pozycji; otwarcie – zarówno długiej, jak i krótkiej – pozycji sprowadza się jedynie do złożenia jej zlecenia.
3. Dźwignia finansowa – dzięki lewarowaniu możemy otworzyć pozycje znacznie większe od posiadanego kapitału. Zazwyczaj wystarczy posiadać od 5 do 10 procent wartości kontraktu, reszta zaś jest finansowana przez twoje biuro maklerskie.
4. Niskie koszty transakcji – o wiele taniej jest otworzyć pozycje na dany kontrakt terminowy niż, np. kupić zestaw akcji z tego samego indeksu
5. Gwarancja wypłacalności – każdy kontrakt posiada gwarancję rozliczenia przez izbę rozliczeniową giełdy

Futures to rynek, gdzie zasada „kup i trzymaj” nie działa


Kontrakty terminowe kojarzą się graczom z podwyższonym ryzykiem z powodu stosowania zbyt dużej dźwigni finansowej.
W przeciwieństwie do rynków akcji, gdzie dominującą rolę wiedzie trend główny, kontrakty terminowe oscylują w nieprzewidywalnych kierunkach niemal każdego dnia. Od czasu do czasu trendy te są dość regularne, jednak jeśli posłużymy się jakimkolwiek systemem podążającym za trendem, jesteśmy spisani na straty.
Kontrakty terminowe to rynek, na którym inwestorzy muszą działać znacznie szybciej, dlatego posługują się maksymalnie horyzontem średnioterminowym, z czego większość preferuje krótkoterminowe zlecenia. Futures to rynek, gdzie zasada „kup i trzymaj” nie działa. To rynek, na którym każdy chce zarobić jak najwięcej i jak najszybciej.

Ryzyko coraz większe


W dzisiejszych czasach inwestowanie na rynkach terminowych jest o wiele trudniejsze niż się wydaje. Utrzymanie stóp procentowych na niskim poziomie, masowe zawieranie transakcji przez innych graczy sprawia, że nie tylko zmienił się charakter rynku, ale i jego dynamika. Na przykład w latach 70. XX w. wzrosty były tak duże, że – jak to określił Randy McKay: (jeden z tych supergraczy, który 2 tys. dolarów zamienił w 70 tys. już po siedmiu miesiącach gry! Co więcej, przez dwadzieścia lat handlu tylko dwa z nich były pod kreską.) wystarczyło wsiąść do odpowiedniego pociągu, ponieważ już samo wskazanie odpowiedniego kierunku dawało 90 procent sukcesu.

Gra na rynku staje się coraz trudniejsza. Napływ od 2000 roku inwestorów instytucjonalnych i komputeryzacja zleceń zmieniły naturę krótkoterminowych ruchów cen o 180 stopni. Dawniej nie mieliśmy z tym takiego problemu, jak dziś. Ceny rosły jak szalone, trendy były regularne... nikt nigdy nie słyszał o manipulacji czy polowaniu na zlecenia stop! Dziś, aby doprowadzić do dużego ruchu, gra musi odbywać się kosztem szalonej spekulacji. Uważamy, że dziś ruchy są inne niż jeszcze dekadę temu, ponieważ inna stała się natura profesjonalistów. A ci, jak wiemy, są odpowiedzialni za nie mniej niż 70 procent wszystkich transakcji.

Dziś określenie właściwego kierunku trendu oczywiście również ma znaczenie, ale większą wagę należy przykładać do momentów wejścia oraz wyjścia z rynku. Określenie samego kierunku trendu to zaledwie 25 procent sukcesu, a momenty wejścia i wyjścia z rynku – aż 75. Nie zapominajmy, że - jak podkreślają profesjonaliści (ci sami, którzy nigdy nie grali na tym rynku, a jeśli już, to dostali od niego pstryczka w nos i postanowili nauczać innych i książki pisać) – kontrakty terminowe to tylko narzędzia, które w rękach nieodpowiedniego gracza mogą wyrządzić poważne szkody.
Nie zapominajmy również o wszystkich tych osobach, które handlowały w latach 70. i 80. XX wieku, kiedy panowały zupełnie inne okoliczności. Wielu z nich nie poradziłoby sobie w dzisiejszych realiach, gdy największe zyski zgarniają jedynie trzy, cztery instytucje. Reszcie od czasu do czasu coś uda się udaje zarobić, ale większości z nich nigdy.

Zasady gry w oparciu o kontrakty terminowe


Ważne tak naprawdę jest to, na czym skupia się rynek w danej chwili. W odróżnieniu od akcji na rynkach terminowych oraz walutowych musisz cały czas trzymać rękę na pulsie i wiedzieć, na czym w danej chwili skupia się rynek.
Na rynkach terminowych najlepiej jest kupować podczas spadków, a sprzedawać podczas wzrostów cen.
Na rynkach terminowych zasady zarządzania pieniędzy nieco różnią się od rynków kapitałowych. Wytrawni gracze terminowi ryzykują jedynie 5–10 procent, podczas gdy reszta pieniędzy służy na pokrycie ewentualnych stratnych pozycji. Pozycji, których jest znacznie więcej niż te zyskowne. Ale dzięki temu są w stanie przetrwać. Amatorzy przeznaczają zbyt wiele środków na pozycje, popadając w nadmierne ryzyko.

Jake Bernstein

Na rynkach terminowych można ponieść znaczne straty, dlatego czytelnik powinien rozważyć swoją obecną sytuację finansową i poważnie się zastanowić, czy w ogóle może sobie pozwolić na zawieranie takich transakcji (...) Inwestowanie w kontrakty terminowe niesie ze sobą ryzyko strat.

Jake Bernstein

Opinie

tylko dla zalogowanych