Investpedia logo
| Zarejestruj

REKLAMA

warning

Wykryto AdBlocka! Nie wszystkie treści zostaną wyświetlone.
Wyświetlamy tylko niewielką ilość reklam, która prawie w ogóle nie ogranicza korzystania z użytkowania Investpedii.

Ikona edytuj

Ten artykuł nie jest wystarczający i wymaga aktualizacji. Jeśli jesteś autorem, możesz go edytować tutaj.

Autor avatar Łukasz Plewa (Inwestor)
Tradycyjne mądrości mogą zawierać dużo tradycji i mało mądrości. - Warren Buffett
Liczba odsłon 163
Dodano dnia 2018-10-17 17:42:06
Aktualizacja 2019-03-17 05:20:10
Słowa kluczowe wykres kontynuacyjny
Kategoria Analiza techniczna
Bibliografie
  • John J. Murphy - Analiza techniczna rynków finansowych
Materiały powiązane
Narzędzia
Pozostałe od autora
Licencja cc cc-by cc-nc cc-nd [?]
Spis treści
  1. Wykres kontynuacyjny
  2. Prawidłowa konstrukcja wykresu kontynuacyjnego

Wykres kontynuacyjny


Wykres kontynuacyjny to technika pomagająca połączyć ze sobą dwa lub więcej wykresów. Najczęściej wykorzystuje się je w kontraktach terminowych oraz opcjach, które mają ograniczoną datę ważności. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy przeprowadzać analizę w szerszej perspektywie, a także odpowiednio rolować pozycje. Warto wspomnieć, że na warszawskiej giełdzie najpopularniejsze kontrakty na WIG20 są aktywne jedynie przez trzy miesiące.

Prawidłowa konstrukcja wykresu kontynuacyjnego


Połączenie wykresów w dniu wygaśnięcia terminu ich notowań nie jest właściwym rozwiązaniem. Często nowy kontrakt notowany jest ze sporym dyskontem względem poprzedniego, co może negatywnie wpływać na końcowy wynik naszej inwestycji. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jesteśmy posiadaczami kontraktu na WIG20 przez okres jednego roku i czekamy do końca daty jego ważności.

Jednym z najpopularniejszych sposobów budowy wykresów kontynuacyjnych jest połączenie ich ze sobą w oparciu o wielkość liczby otwartych pozycji. Innymi słowy mówiąc – interpretujemy jedynie notowania z największym wskaźnikiem LOP. Dzięki temu jesteśmy w stanie uczestniczyć w notowaniach, które są w posiadaniu największej liczby uczestników, i minimalizujemy różnice dyskonta do minimum.
Niektórzy zawodowcy uznają tą metodę za zbyt oczywistą i decydują się na inne rozwiązania, na przykład, kiedy wartość nowego LOP osiągnie jedynie 80 procent wartości wskaźnika kontraktu wygasającego, lub przechodzą na nową serię od czterech do pięciu dni wcześniej.

Mówiąc prościej, zamykamy w ostatnim dniu i godzinie notowań stary kontrakt, a następnego dnia na otwarciu kupujemy nowy, i tak kolejno cztery razy w ciągu roku. Jest to chyba jedna z najgorszych możliwych technik podążania za trendem, jaką znamy – może z wyjątkiem zakupu kontraktu o najdłuższym terminie ważności, w którym niska płynność jest nie do zaakceptowania, ponieważ na skutek różnicy pomiędzy ceną zamknięcia starego kontraktu a nową zmuszeni jesteśmy uwzględnić sporą różnicę w cenie. Czasami zdarzają się momenty z kilkuprocentowym dyskontem.

Opinie

tylko dla zalogowanych