Investpedia logo
| Zarejestruj

REKLAMA

warning

Wykryto AdBlocka! Nie wszystkie treści zostaną wyświetlone.
Wyświetlamy tylko niewielką ilość reklam, która prawie w ogóle nie ogranicza korzystania z użytkowania Investpedii.

Ikona edytuj

Ten artykuł nie jest wystarczający i wymaga aktualizacji. Jeśli jesteś autorem, możesz go edytować tutaj.

Autor avatar Łukasz Plewa (Inwestor)
Tradycyjne mądrości mogą zawierać dużo tradycji i mało mądrości. - Warren Buffett
Liczba odsłon 26
Dodano dnia 2019-03-01 22:35:44
Aktualizacja 2019-03-19 23:20:27
Słowa kluczowe zlecenia obronne stop loss
Kategoria Zarządzanie
Bibliografie
  • Zenon Komar - Sztuka spekulacji po latach
  • Jack D. Schwager - Mistrzowie rynkow finansowych
  • Victor Sperandeo - Trader Vic
  • John J. Murphy - Analiza techniczna rynków finansowych
  • Steve Nison - Świece i inne japońskie techniki analizowania wykresów
  • Jake Bernstein - Inwestor jednosesyjny
  • Charles LeBeau, David W. Lucas - Komputerowa analiza rynków terminowych
  • William ONeil - Skuteczny inwestor
Materiały powiązane
Narzędzia
zlecenie obronne stop loss
EUROCASH. Ktoś kiedyś powiedział: kupowanie akcji bez wiedzy, kiedy należy je sprzedać, przypomina jazdę samochodem bez hamulców
linia stop loss
O przydatności linii obrony kapitału mogli się przekonać nieszczęśni posiadacze akcji GETBACK
zlecenie obronne stop loss
DINO. Ciekawą koncepcją zlecenia obronnego jest zastosowanie 3-procentowej koperty. Warto również stosować różnego rodzaju filtry wejścia i wyjścia z rynku
zlecenie obronne stop loss
LPP. Z reguły proste rozwiązania są najlepsze. 50-dniowa średnia krocząca jako przykład zastosowania linii obrony kapitału
linie stop loss
DINO. Amatorzy mają tendencję do ustawiania linii stop loss zbyt blisko, co w konsekwencji prowadzi do realizacji niewielkich zysków przez przypadkowe wahania cen. Takie wahania nazywamy szumem rynkowym i są spowodowane niejednokrotnie przez pojedyncze osoby (instytucje), które nie mają żadnego wpływu na wydarzenia związane z sytuacją w firmie.
Pozostałe od autora
Licencja cc cc-by cc-nc cc-nd [?]
Spis treści
  1. Zlecenia obronne stop loss
  2. Na jakim poziomie wyznaczać linię stop loss?
  3. Zastosowanie zleceń obronnych
  4. Nigdy nie przywiązuj się do posiadanych pozycji

Zlecenia obronne stop loss


Wyznaczanie zlecenia obronnego lub jak kto woli - linii obrony kapitału (tzw. stop loss) to niewątpliwie jedna z najbardziej przydatnych rzeczy, jakie ma do zaoferowania analiza techniczna. Wprawdzie istnieją dwie szkoły inwestowania, z których jedna zaleca stosowanie linii obrony, a druga ją kompletnie pomija (o czym wspomnimy poniżej), to obie z nich mają wiele ze sobą wspólnego, mianowicie zasadę: szybko ucinaj straty, a zyskom pozwalaj rosnąć.
W myśl tej zasady wyznaczanie zlecenia obronnego nie tylko gwarantuje nam przetrwanie na rynku, ale pozwala uczestniczyć w niemal każdym wyraźnym trendzie.
Szczególnie dotkliwą lekcją dla wielu inwestorów były lata 2008–2009, kiedy to główne indeksy straciły na wartości 68 procent. Brak wiedzy na temat zabezpieczenia się przed stratami sprawił, że wielu inwestorów straciło niemal wszystko. Znali oni reguły kupna, ale nie poznali zasad, które pomogłyby im przetrwać na rynku niedźwiedzia.

Na jakim poziomie wyznaczać linię stop loss?


Kupując akcje lub inne jednostki na giełdzie, powinniśmy niezwłocznie określić poziom maksymalnej dopuszczalnej straty, na jaką możemy sobie pozwolić.
Należy tu zwrócić szczególną uwagę na to, że posługiwanie się zleceniem obronnym nie zawsze bywa proste. Jeśli ceny idą nie po naszej myśli i zaczynają spadać, wiele osób będzie powstrzymywać się przed zamknięciem pozycji, twierdząc, że to chwilowe kłopoty. Czasami faktycznie kurs zacznie wzrastać, jednak w większości przypadków ceny będą raczej podążać w kierunku trendu i pogłębiać stratę.
Zbyt bliskie usytuowanie zlecenia obronnego stop loss może narazić nas na przedwczesne wyjście z pozycji, powodując tym samym wzrost liczby fałszywych sygnałów. W konsekwencji prowadzi to do zwiększenia kosztów transakcyjnych i obniżenia wyniku. Zaletą bliskich linii stop są niewielkie straty z pojedynczych transakcji, które z jednej strony wpływają na ograniczenie ryzyka z inwestycji, z drugiej jednak – nadmierna liczba fałszywych zleceń wpływa negatywnie na stan naszej psychiki i destabilizuje finansowo nasz rachunek.

Od czasu do czasu rynek zrealizuje twoje zlecenie obronne typu stop loss tylko po to, abyś poczuł się jak dureń. A więc tylko po to, byś je zrealizował, a następnie patrzył, jak cena odbija i ustanawia nowe rekordy trendu. To nie jest miłe uczucie uczestniczyć w tego typu zdarzeniach. Tak samo, jak nie jest miło realizować straty, które realnie obniżają poziom naszego rachunku. Niestety, ale prawda jest taka, że musimy przyzwyczaić się do tego typu zdarzeń i je zaakceptować. Im częściej będziemy je stosować, tym szybciej wydadzą się nam naturalnym procesem w budowaniu fortuny. Amatorzy bardzo często nie mogą zaakceptować faktu porażki, dlatego tak uparcie obstają przy swoim i trzymają swoje akcje. Kiedy one zwyżkują, cieszą się i liczą zyski. Kiedy tanieją – pocieszają się, że to tylko chwilowe.

Z kolei zbyt odległe usadowienie linii stop loss sprawi, że wzrośnie odsetek zyskownych transakcji, co tym samym ograniczy problemy związane z odnowieniem pozycji, a także zmniejszy koszty transakcyjne, ale za to wielkość średniej straty także ulegnie powiększeniu.
Jaki jest więc idealny poziom zlecenia obronnego typu stop loss? Nie ma żadnego idealnego sposobu, aby właściwie zmierzyć poziom przypadkowych wahań cen. Gdyby istniał jakiś sposób, to każda nasza transakcja kończyłaby się zyskiem. Najkorzystniej usytuować linie stop na takich poziomach, aby przypadkowe ruchy cen nie zdołały uruchomić naszego zlecenia. Możemy posłużyć się w tym celu wstęgą Bollingera, która dość dobrze nadaje się do wyznaczania linii obrony. Umieszczenie poza obszarem wstęgi zlecenia obronnego pozwoli uniknąć przypadkowych zmian cen, które wprowadzają w błąd nasze systemy. Możemy również zastosować dość prostą metodę określoną wielkością pieniężną, która sprawuje się tak samo dobrze, jak inne, bardziej skomplikowane i zaawansowane techniki.
Na uwagę zasługuje również pomysł w postaci składania zleceń w miejscach, gdzie w razie ich przebicia dojdzie do zmiany sytuacji technicznej na rynku. Na przykład, jeśli zauważyliśmy na wykresie długoterminowym formację prostokąta, najrozsądniej będzie złożyć zlecenie obronne kilka punktów procentowych poniżej dolnej krawędzi formacji, o ile jesteśmy posiadaczami długich pozycji. Jeśli ceny zawędrują do tego poziomu, najprawdopodobniej dojdzie do wybicia dołem z formacji, co może mieć dla ciebie katastrofalne konsekwencje.
Czasami gracze mogą wyznaczać poziomy obrony kapitału wyrażone pieniędzmi lub procentowo. Takie linie nie mają żadnego znaczenia technicznego, za to wynikają z określonej kwoty, jaką gracz jest w stanie zaakceptować na wypadek straty.
Jeszcze inni składają zlecenia tuż pod linią trendu. Uważają, że przebicie linii zwiastuje zakończenie trendu. W rzeczywistości częściej dochodzi do jej naruszenia, co przekłada się na ograniczenie wielkości strat lub pominięcie dużych zysków. Fałszywe przełamania linii trendu zdarzają się na tyle często, by zrezygnować z tej techniki składania zleceń obronnych.

Zastosowanie zleceń obronnych


Linie obrony powinny służyć nie tylko w celu obrony kapitału, lecz również – obrony zysków. Na rynku zwyżkującym linia obrony powinna być podwyższana, z kolei na rynku bessy – obniżana. Nigdy nie należy postępować odwrotnie, ponieważ przeczy to idei ograniczania strat i podążania za zyskami.
Eksperci (cokolwiek to słowo oznacza) radzą, aby zlecenia stop loss ustawiać najpierw w głowie, przed otworzeniem pozycji, a dopiero później wchodzić na rynek. W ten sposób rozpoznamy, czy nasz stosunek do ryzyka jest mniejszy czy większy od 3:1. Amatorzy wręcz nie zdają sobie sprawy z tego, jak wymierne korzyści przynoszą zlecenia stop. Brak zleceń stop prowadzi większości rachunków do poważnych strat. Niektórzy gracze są znani z tego, że kiedy ceny zmierzają w kierunku linii obrony kapitału, przesuwają ją w dół, aby dać wahaniom nieco więcej swobody. Najczęściej straty te powiększają się do tego stopnia, że rujnuje to ich kilkumiesięczne zyski, a w najgorszym przypadku powoduje, że odchodzą oni z giełdy pełni złości i frustracji, tracąc na inwestycji połowę lub więcej.

Nigdy nie przywiązuj się do posiadanych pozycji


Lojalność na giełdzie nie popłaca. Pamiętaj, że nawet najlepsze inwestycje mogą spaść do zera, a więc zawsze i bezwzględnie stosuj linie stop loss. Przekroczenie linii traktuj jako sygnał zamknięcia pozycji. Amatorzy ustawiają w głowie linie stop zbyt nisko, a kiedy już zostaną przełamane, obniżają je niemal w nieskończoność. Nie realizują małej straty od razu, co skutkuje gigantycznymi stratami nie do odrobienia. Zachowując tym samym lojalność, stajemy się ślepi na rzeczywistość. Ci, którzy byli związani pętlą małżeństwa z GetBackiem, zostali z nic niewartymi akcjami na rachunku. Jeszcze inni wybrali inwestycje, które okazały się nietrafione. Zamiast je sprzedać, woleli mieć nadzieję. Pieniądze przepadły lub w najlepszym razie zostały zamrożone na lata.
Na rynku należy nauczyć się zmieniać zdania tak samo szybko, jak zachodzi ku temu powód. Nie tłumacz się nikomu, jeśli jeszcze dzień wcześniej twoje pozycje długie wyglądały tak, jakby miały rosnąć przez kolejny miesiąc. Zmień natychmiast zdanie i odwróć pozycję.
Od ciebie zależy, czy pozostaniesz wytrawnym graczem, czy kolekcjonerem.

Opinie

tylko dla zalogowanych